piątek, 20 kwietnia 2012

Jutro


Buty sa, bilety sa, krem bloker jest.... plecak spakowany.
Wylatujemy jutro o 11:00 - lotnisko Pyrzowice. Potem tylko przesiadka w Mediolanie, Delhi i mamy Katmandu skąd na drugi dzień planujemy lecieć do miejscowości Lukla 2800 m.n.p.m
http://www.youtube.com/watch?v=5vx5K43aveA&feature=related
Jak już wylądujemy - co jak się okazuje może być całkiem ciekawym wyzwaniem dla pilota - ruszamy z miejsca w górę. Przy dobrych wiatrach staniemy u podnóża Góry gór po 10 dniach trekkingu :)

Samopoczucie? Trochę nerwowo i dziwnie. W głowie kręcą się myśli wiecznie towarzyszące takim okazją - ale czy mam wszystko, ale czy na pewno mam to i to -  przecież i tak czegoś nie wezmę :D

Żeby już wylądować...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz